Kochani,
Do wakacji pozostało już tylko kilka miesięcy. Wydaje się, że to jeszcze sporo czasu, ale praktyka
pokazuje, że to już dobra (a nawet najwyższa) pora na zaplanowanie letnich rekolekcji. Na stronie
Domowego Kościoła, w zakładce Rekolekcje (http://www.dk.oaza.pl/rekolekcje/) mamy już
praktycznie pełną gamę oaz na ten rok i jak widać, na niektóre już nie ma wolnych miejsc. Osobiście
zachęcamy, zwłaszcza jeśli są to Wasze pierwsze, do wyjazdów organizowanych przez naszą diecezję,
ale jeśli pociąga Was jakiś inny zakątek kraju, lub zabraknie miejsc „u nas” albo nie pasuje termin,
oczywiście zapisujcie się tam gdzie Wam wygodnie.
Dlaczego wyjazd na wakacyjne rekolekcje jest tak ważny? Jest kilka powodów.
Po pierwsze, ze względów formalnych. To jedno z naszych zobowiązań. Wstępując do wspólnoty DK
dobrowolnie przyjęliśmy jej zasady i nie ma żadnego powodu, dla którego udział w rekolekcjach
(przynajmniej raz w roku, a większości z nas czas wakacyjny najbardziej temu sprzyja) miałby być
zobowiązaniem traktowanym po macoszemu.
Po drugie, mnóstwo spotkanych przez nas małżeństw, jak i my sami jesteśmy świadkami tego jak
obfity w Boże łaski jest to czas. Nigdzie w tak krótkim czasie nie doświadczaliśmy tak mocno
obecności Boga, nie „posmakowaliśmy” tak dobrze czym jest nasza wspólnota i nie poznaliśmy tylu
fantastycznych rodzin, jak na rekolekcjach, zwłaszcza 15-dniowych Oazach I, II i III stopnia. Za każdym
razem był to dla nas radosny czas, który wspominamy z olbrzymim sentymentem. Powinniśmy tylko
pamiętać, aby jechać z otwartością na to co Pan dla nas na ten czas przygotował, bez stosu własnych
wyobrażeń jak być powinno i bez bagażu oczekiwań .
Po trzecie, przeżywanie rekolekcji to nasz wkład w odpowiedzialność za wspólnotę. Pamiętajmy, że
animatorami kręgu może zostać małżeństwo, które wzięło udział przynajmniej w Oazie Rodzin I
stopnia, a optymalnie jeśli przeżyło także ORAR II stopnia. Już teraz kierujemy szczególną zachętę do
małżeństw z kręgów młodych, działających samodzielnie nie dłużej niż kilka lat, aby planowały
wyjazdy na pierwszą długą oazę i tym samym stwarzały siostrom i braciom z kręgu możliwość wyboru
i zmiany w posłudze animatorów w kolejnych latach. Podejdźmy do sprawy odpowiedzialnie i
odważnie, nie „wieszajmy się” na dwóch (lub co gorsza jednym) małżeństwach, które podjęły wysiłek
zaplanowania i doświadczyły przeżycia długich rekolekcji, a potem z konieczności tylko one posługują
jako animatorzy. Z kolei do małżeństw z kręgów z większym stażem apelujemy o „dopełnianie”
formacji podstawowej. Wielu z nas zatrzymuje się na OR II stopnia, czasem z poświęceniem rzucając
się w wir różnorodnych posług na rzecz Ruchu, co jest oczywiście godne naśladowania i szacunku, ale
kosztem odkładania na długie lata udziału w OR III, co z kolei zamyka nas na możliwość pełnienia
innych posług.
Na koniec przypominamy, iż rodziny, które chciałyby skorzystać z dofinansowania do rekolekcji
prosimy o przesłanie do swoich par rejonowych kilku podstawowych informacji, tj. gdzie, kiedy i z
jaką diecezją się wybieracie, a także jaki będzie ich całkowity koszt na Waszą rodzinę.
Pozdrawiamy serdecznie, pozostając w nadziei na spotkanie na rekolekcyjnych wyjazdach .
Z Panem Bogiem”
Takie słowa zachęty do swojego rejonu skierowali Justyna i Krzysiek, a my skrzętnie
wykorzystujemy ich argumenty i starania I RÓWNIEŻ PODPISUJEMY SIĘ .

Wasi Ewa i Sylwek