Relacja z ORAR I w Loretto k. Wyszkowa

Jak co roku w ferie zorganizowaliśmy rekolekcje. Tym razem trochę dalej od Torunia – aby zaczerpnąć  świeżego powietrza i zmienić klimat. Wybrane miejsce, Loretto k. Wyszkowa, pod wieloma względami okazało się bardzo dobre.

Po pierwsze: znajduje się przy sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej, pod czułym okiem Zwierciadła Sprawiedliwości, Szafarki  Łask i Królowej Rodzin. Po drugie: siostry loretanki  bardzo życzliwie zadbały o nas, aby niczego nam nie zabrakło. Po trzecie: towarzyszyła nam  wymarzona, piękna, zimowa aura w środku lasu. Po czwarte: warunki mieszkaniowe były na wysokim poziomie.

Bardzo modliliśmy się o obecność Ducha Świętego  podczas rekolekcji. To dla Jezusa  WSZYSCY podjęliśmy się tego zadania i dla Niego WSZYSCY przyjechaliśmy, aby równi służyli równym, zgodnie ze swoimi charyzmatami, a Jego  Duch nas uzdalniał.

Z dużymi trudnościami organizowaliśmy te rekolekcje (jak zawsze, gdy ma dziać się coś dobrego): choroby diakonii, kłopoty z urlopem… można jeszcze więcej wymieniać utrudnień. Jedno było pewne: obecność księdza Łukasza Meszyńskiego oraz uczestnicy: 13 młodych małżeństw i 29 dzieci od 3 miesięcy do 15 lat (jedna rodzina przyjechała aż  z 10 dzieci). Stanęliśmy przed nie lada wyzwaniem.  Musieliśmy zapewnić jak najlepszą  opiekę dla tych pociech, bo wiemy przecież,  że dopiero wtedy rodzice mogą dobrze przeżyć rekolekcje.

Nasza diakonia wychowawcza spisała się na medal. Koordynowała ją niezmordowana Tereska Grzankowska i robiła to z charyzmą. Dzielnie pomagali jej Bożenka i Janusz  Zawłoccy. Chłopcy chętnie maszerowali pod okiem wujka, a ciocia dbała o pełne brzuszki. Dużą pomocą była Elwirka, która już zadeklarowala dalszą współpracę w  diakonii, a Honorata zaś zajmowała się najmłodszymi uczestnikami. Posługę diakoni  muzycznej podjął  Andrzej Dalętka z Grębocina , a wsparła go śpiewająca i grająca rodzina górali z Rabki. W ostatniej chwili z powodu choroby „wypadła” nam jedna para animatorska. Zastępstwa  podjęli się Marika  i Wiesiu Lewandowscy. Niech Pan Bóg wynagrodzi ich zdrowym i pięknym dzieciątkiem.

Trzeba powiedzieć, że szybko zawiązała się wspólnota rekolekcyjna. Wszyscy przyjechali ze świadomością, że rekolekcje to czas święty, z konkretnymi oczekiwaniami. Słowo Boże przenikało nasze serca, formowało Nowego Człowieka, ukazując wartość wspólnoty przenikniętej Bożym Światłem .

Niech Bogu będą dzięki za księdza Łukasza – jego żywe zaangażowanie, świadectwo, za „dawanie siebie” każdemu. Poprzez katechezy, homilie, konferencje i szkołę modlitwy poprowadził nas przez kolejne tematy: Światło-Życie, Nowy Człowiek, Nowa Wspólnota, Nowa Kultura. Rekolekcje w dużej części i profesjonalnie przygotowali Małgosia i Andrzej Boguszewscy. Podsumowując,można powiedzieć,  że  z taką ekipą  poprowadzenie rekolekcji  jest proste.

Chwała Panu za wszelkie łaski, których doświadczyliśmy.

Ewa i Sylwek Winiarscy

Link do galerii zdjęć.